Motocykle  »  Aktualności  »  Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów

Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów

2009-05-29 - P. Łukasiewicz     Tagi: Bezpieczeństwo, zdrowie, Kaski, Odzież motocyklowa
Fakt, że na motocyklu można jeździć w t-shircie i klapkach wcale nie oznacza, że jest to dobry pomysł. Ubrania motocyklowe dostępne są na polskim rynku w setkach odmian, pasujących zarówno na błyszczącego chromem choppera, jak i na supersporta, który wyprzedza nawet dźwięk własnego silnika. Do tego - bezproblemowo można znaleźć buty, kurtkę czy kask z różnych półek cenowych, więc nawet mniej zamożni motocykliści znajdą coś dla siebie.

Nie każdy wie, że prawidłowe dobranie ubrania i wyposażenia dla motocyklisty może nie tylko poprawić jego bezpieczeństwo, ale także wygodę, jednocześnie zmniejszając zmęczenie, występujące w długich trasach. Mniej znużony organizm to oczywiście lepsze skupienie na drodze i szybsza reakcja na niebezpieczeństwo. Nie zamierzam tu opisywać każdej części w sposób ekstremalnie dokładny - zrobi to za mnie chetnie każdy sprzedawca. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na kilka prostych faktów...

Niezależnie od tego, że czasem wydaje nam się, że jest zbyt gorąco na założenie na siebie skórzanego kombinezonu, lub że zakup nowego żółwia to za duży wydatek - zdecydowanie powinniśmy wystrzegać się tego typu wątpliwości. Jadąc na motocyklu nie jesteśmy chronieni klatką bezpieczeństwa, strefami kontrolowanego zgniotu czy pasami bezpieczeństwa - a naszą jedyną poduszką powietrzną jest ta, która w momencie kolizji dzieli nas od uderzenia w drugi pojazd. Nawet jeśli nie lubimy ciężaru kasku czy otarć od grubych ochraniaczy - nie sądzę, żeby dało się znaleźć choć jedną rozsądną wymówkę od ich używania. Przykry wypadek może nam się zdarzyć w każdej chwili - w drodze do pracy, podczas weekendowej przejażdżki czy w połowie nocnych szaleństw po ulicach miasta. Co powinniśmy wtedy zdecydowanie mieć na sobie?

Kask
Amerykańscy motocykliści w prawie trzydziestu stanach nie muszą używać kasków - prawo pozwala im samym podjąć decyzję, czy bardziej cenią uczucie wiatru we włosach czy własne bezpieczeństwo. Rezygnacja z kasku to nie tylko rezygnacja z ochrony głowy przy uderzeniu - to także brak osłony przed wiatrem, deszczem, owadami, wszechobecnymi na naszych ulicach pozostałościami po pracach drogowców... i kompletny brak ochrony przed hałasem. Spora część użytkowników jednośladów nie wie pewnie, jak bardzo zmęczenie słuchu wpływa na zdolność koncentracji.



Działąjąca w USA organizacja National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) przeprowadziła jakiś czas temu badania, w których dowiodła, że używanie odpowiedniego kasku zwiększa szanse na przeżycie wypadku o 37%. Oznacza to bezpośrednio, że na stu motocyklistów, którzy zginęli na drogach wskutek urazów głowy, 37 mogłoby żyć, gdyby założyli kask. Na szczęście w Polsce ustawa Prawo o ruchu drogowym nakłada na motocyklistów obowiązek używania kasków ochronnych, spełniających określone standardy bezpieczeństwa. Czy nasz kask spełnia te wymogi możemy łatwo sprawdzić - każdy sprzedawany na terenie Unii Europejskiej kask motocyklowy powinien mieć odpowiednie oznaczenie, na ogół naszyte na metce przy pasku lub na wewnętrznej wyściółce.

Kaski dzielą się na otwarte, szczękowe i integralne. Najbezpieczniejsze są oczywiście integralne, które chronią całą głowę, włącznie z żuchwą.

Kurtka i spodnie
Dobrej jakości, odpowiednio zaprojektowane ubranie chroni przed wiatrem, słońcem, oparzeniami od wydechu, deszczem, uderzeniami drobnych kamieni, wylatujących spod kół pojazdów - i jest naszą pierwszą i ostatnią linią obrony w momencie nieprzewidzianego kontaktu z asfaltem.



Spora część jeżdżących po mieście motocyklistów zakłada kurtkę motocyklową, uzupełniając ją zwykłymi spodniami - dżinsami czy sztruksami. Daje to złudne poczucie ochrony - w momencie "szlifa" rzadko zdarza się, że jedziemy po asfalcie od razu na plecach - w większości przypadków większość kontaktu z nawierzchnią mają właśnie nogi. Biorąc pod uwagę, że dżinsy w takim przypadku przecierają się w około sekundę - dlaczego nie chroni się nóg w sposób analogiczny do korpusu?

Spodnie i kurtka na motocykl mogą być wykonane ze skóry lub z materiałów tekstylnych. Choć wśród motocyklistów panuje przekonanie, że skóra zapewnia lepszą ochronę niż wykonane z tworzyw sztucznych "texy", nie do końca jest to prawda - dobrej jakości ubranie tekstylne, wyposażone w odpowiednie ochraniacze może sporo wytrzymać. I na dodatek - pozwala skórze oddychać, jednoczesnie nieźle chroniąc przed wodą, która chce przedostać się w głąb podczas jazdy w deszczu.

Niezleżnie od tego, jaki typ ubrania wybierzecie, miejcie pewność, że jest ono dobrej jakości. Kiepska ochrona ciała może zamienić w okropny wypadek nawet delikatnego szlifa. Każda zainwestowana w ubranie złotówka zwróci się z nawiązką, kiedy nagle pocałujemy się z ulicą. Jako uzupełnienie kurtki zawsze warto zastosować żółwia - usztywnia on kręgosłup i chroni przed jego uszkodzeniem w momencie szlifowania asfaltu plecami.

Buty i rękawiczki
Dłonie i stopy są bardzo wrażliwymi i delikatnymi mechanizmami, składającymi się z wielu drobnych kości. Nawet niezbyt silne uderzenie może radykalnie zmienić ich strukturę, z nieźle prosperującej pięści robiąc mączkę kostną. Buty na motocykl powinny być wykonane ze sztywnego materiału (np. skóry uzupełnianej plastikowymi wzmocnieniami), który chroni kostkę, palce i piętę. Dodatkowo - dobrze, żeby ich powierzchnia była nieprzemakalna (nie chronione owiewkami stopy w butach nie zapewniających ochrony przed deszczem to żadna wygoda). Rękawice powinny mieć ochraniacze w miejscach narażonych na otarcia - we wnętrzu dłoni, na kostkach i na nadgarstku.


Dobra rada

Na pewno przed wyborem odpowiedniego ubrania spędziłeś(aś) godziny, rozmawiając ze znajomymi, poszukując opinii w internecie lub przymierzając różne modele u lokalnego sprzedawcy. W momencie kupna czasem drży ręka, kiedy wykładamy na ladę równowartość PKB kilku afrykańskich krajów - ale w tym momencie warto sobie zdać sprawę z jednej rzeczy.

Każdy motocyklista kiedyś spotka się z asfaltem. Co chciałbym mieć na sobie, kiedy przyjdzie moja kolej...?

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Xenon Racer - zwiastun z Dubajem i Szanghajem


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
11

Komentarze do:

Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów

Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Invincible 2009-05-31 19:06
Fajny tekst!
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Invincible 2009-05-31 19:17
Ale: "Na szczęście w Polsce ustawa Prawo o ruchu drogowym nakłada na motocyklistów obowiązek używania kasków ochronnych, spełniających określone standardy bezpieczeństwa." Polemizował bym z tym na szczęście. "Biorąc pod uwagę, że dżinsy w takim przypadku przecierają się w około sekundę" Co? Po sekundzie to już kórz po wypadku zdąży opaść. "Choć wśród motocyklistów panuje przekonanie, że skóra zapewnia lepszą ochronę niż wykonane z tworzyw sztucznych "texy", nie do końca jest to prawda - dobrej jakości ubranie tekstylne, wyposażone w odpowiednie ochraniacze może sporo wytrzymać." Co? Nawet najlepszy textyl nie wytrzyma tyle co skóra. Nawet na torze wymagany jest SKÓRZANY kombinezon. "Każdy motocyklista kiedyś spotka się z asfaltem." A co jeśli jeździ tylko w terenie?
Wiewiór81
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Wiewiór81 2009-06-03 00:44
Oj, czepiasz się :-) Nie wiem, z czym byś polemizował w temacie "na szczęście" - ale chętnie poznam Twój punkt widzenia. Co do "sekundy" - nieprawda, szlif ze sporej prędkości, jeśli nie spotkasz się z przeszkodą, może trwać ładnych parę sekund - wiem, sam przeżyłem. Oczywiście nie mówię o kolizji, gdzie faktycznie wszystko rozgrywa się w ułamkach, tylko o wywrotce i szorowaniu po asfalcie. Co do lepszej ochrony w przypadku texów - miałem na myśli "globalną" ochronę, przeciwdeszczową, przed przegrzaniem czy przed rozdarciem, a nie tylko przed przetarciem przy szlifie. Bo co do szlifa - oczywiście skóra wytrzyma najdłużej. A jeśli motocyklista jeździ tylko w terenie, to stosują się do niego ogólnie nieco inne zasady - jak widzisz po długości tekstu i dość skrótowym potraktowaniu tematu - artykuł był kierowany raczej do ogółu motocyklistów, i to bardziej tych początkujących, niż tych co to już z niejednej hopy błoto jedli czy niejeden kawałek asfaltu wyciągali sobie z zadka :-)
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
bolesny 2013-02-13 16:19
ja chciałbym mieć na sobie coś mega porządnego. Na mega wypasiony strój mnie na razie nie stać więc używam kombinezonu dragon marki hypnotik oczywiście posiadam kurtke,buty,spotdnie, etc nie wszystko hypnotika ale muszę powiedzieć że marka jest dość dość porządna no i nie droga
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
peruzzi 2013-03-02 13:11
Uwielbiam te filmiki zachęcające do jazdy na motorze :-D
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Magda26 2013-05-03 23:07
Fajnie i logicznie napisany tekst. Jednak uważam, że wielokrotnie zapominamy, że nie wszystko co z zachodu musi być dobre. Przykładowo w Łodzi jest polska firma istniejąca od kilkudziesięciu lat (zaczynali chyba od odzieży dla narciarzy, ale obecnie produkują również odzież dla motocyklistów jako całkowicie odrębną linię produkcyjną), która to odzież niczym nie odbiega od zachodnich marek jeżeli chodzi o jakość, funkcjonalność czy normy bezpieczeństwa. Zresztą konkretnie chodzi mi o firmę Gepert. link wycięty, admin
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
szubi 2013-05-07 09:30
Ja w kombinezonie wyglądałem jak niedorobiony kosmonauta wiec wybarłem osobno spodnie i kurtkę. Hypnotik akurat ma dośc niskie ceny i w sumie zabuliłem niecałe koło za komplet Trick. Zawsze byłem zdania, że nie trzeba od razu kokosów wydawać na ciuchy żeby były wytrzymałe. No i też jestem za wspieraniem polskich marek :-)
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Fitzroy 2013-05-22 09:45
Ok to pytanie zasadnicze, jaki sklep polecacie w Warszawie?
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
hexa 2013-10-20 19:21
Ja w kombinezonie wyglądałem jak niedorobiony kosmonauta wiec wybarłem osobno spodnie i kurtkę. Hehe...skąd ja to znam, mój mąż ma to samo! :-)
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
Sirocco 2013-10-29 11:41
nie tylko on :-D Ja mam tak samo, wolę dwu częściowy strój
Ubranie motocyklowe - kilka prostych faktów
oko 2013-11-19 12:04
Dla poczatkujacych warto dodac, ze lepiej miec tanie wszystkie elemety ochronne niz kupic dobry kask za mega kase i jezdzic w klapkach i koszulce